- OpenAI uruchamia reklamy ChatGPT na 31 rynkach europejskich, w tym w Hiszpanii, aby przeciwdziałać stratom sięgającym milionów dolarów.
- Nvidia i OpenAI negocjują ogromną inwestycję w infrastrukturę AI w Wielkiej Brytanii, mającą na celu wspieranie suwerenności AI.
- Strategia reklamowa OpenAI ma na celu obejście przepisów UE za pomocą systemu wyraźnej zgody.
- Wdrażanie reklam w chatbotach bezpośrednio zagraża modelowi biznesowemu wyszukiwarki Google i mediów cyfrowych.
Sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem zwiększającym produktywność i staje się brutalnym polem bitwy ekonomicznej. OpenAI postanowiło pójść na całość i rozszerzyć swój eksperyment reklamowy na całą Europę, próbując podjąć zdecydowane kroki w celu powstrzymania strat finansowych ponoszonych przez firmę.
Tymczasem w Wielkiej Brytanii wyraźnie widać ambicje technologiczne. Nie chodzi tylko o oprogramowanie, ale także o sprzęt, który je umożliwia. Nvidia i OpenAI finalizują umowy na budowę infrastruktury centrów danych, która może zmienić geopolityczny krajobraz informatyki w Europie.
Reklamy ChatGPT docierają do Europy
Od 24 sierpnia użytkownicy w Hiszpanii i 30 innych krajach europejskich zaczną zauważać, że ChatGPT nie jest już tak przejrzysty jak kiedyś. To rozszerzenie jest najbardziej agresywnym posunięciem od czasu rozpoczęcia testów reklam w Stanach Zjednoczonych, docierając do krajów takich jak Francja, Niemcy, Włochy i kraje nordyckie. Początkowo będzie ono realizowane za pośrednictwem agencji partnerskich i partnerów technologicznych , choć samoobsługa dla reklamodawców pojawi się później.
Powód takiego pośpiechu jest czysto finansowy. OpenAI marnuje gotówkę w zawrotnym tempie i oczekuje się, że w tym roku odnotuje straty w wysokości 14.000 miliardów dolarów . Z drugiej strony, reklama okazała się prawdziwą kopalnią złota, generując ponad 100 milionów dolarów w ciągu zaledwie kilku tygodni. Mówiąc wprost, firma dąży do osiągnięcia 100.000 miliardów dolarów przychodów z reklam rocznie do końca dekady, choć zewnętrzni analitycy uważają te szacunki za zbyt optymistyczne.
Gra w kotka i myszkę z Brukselą
Wprowadzenie reklam w Europie nie jest bułką z masłem ze względu na Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych (RODO) oraz ramy prawne określone w kompleksowym przewodniku po europejskim rozporządzeniu w sprawie sztucznej inteligencji . OpenAI dokładnie przeanalizowało potknięcia Meta z modelem „zapłać lub zgódź” i podjęło próbę opracowania bardziej zaawansowanej architektury prawnej . Zasadniczo oferują trzy opcje: opłacenie subskrypcji bez reklam, zaakceptowanie reklam behawioralnych lub korzystanie z bezpłatnej wersji bez reklam z ograniczonym zakresem usług.
Może to jednak mieć charakter obosieczny. Europejskie organy regulacyjne mogą interpretować ograniczenie możliwości czatu (mniejsza liczba wiadomości lub brak analizy dokumentów) jako ukrytą karę, mającą na celu zmuszenie użytkowników do akceptowania reklam. Aby uniknąć kar, OpenAI wdrożyło domyślnie reklamy kontekstowe , wykorzystując jedynie temat i lokalizację czatu, chyba że użytkownik wyraźnie wyrazi zgodę na wykorzystanie swojej historii i pamięci.
Zagrożenie dla Google i mediów
Ten krok to prawdziwy przełom dla tych, którzy zarabiają na kliknięciach. Tradycyjnie szukaliśmy czegoś w Google, oglądaliśmy reklamy, a następnie odwiedzaliśmy stronę internetową. Teraz ChatGPT dąży do tego, aby stać się kompletnym pośrednikiem , odpowiadając na pytanie i oferując sponsorowany produkt na tej samej stronie. W Hiszpanii, gdzie rynek wyszukiwania jest wart prawie 2.000 miliardy euro, stanowi to realne zagrożenie dla tradycyjnego ekosystemu reklamowego , wpływając nawet na tych, którzy optymalizują kampanie Google Ads za pomocą sztucznej inteligencji.
Media są szczególnie zaniepokojone, ponieważ sztuczna inteligencja może streścić treść dziesięciu różnych artykułów bez konieczności odwiedzania przez użytkownika żadnej podstrony. Powoduje to drastyczny spadek ruchu , a w konsekwencji przychodów z reklam. To wielki paradoks: media dostarczają sztucznej inteligencji treści, ale to ona zachowuje wartość ekonomiczną tych informacji.
Infrastruktura i ambicje w Wielkiej Brytanii
Na innym froncie, Nvidia i OpenAI negocjują wielomiliardową inwestycję w celu stworzenia strategicznych centrów danych w Wielkiej Brytanii. Umowa ta, w którą może zostać włączona firma Nscale, ma na celu promowanie tzw. „suwerennej sztucznej inteligencji ”, umożliwiając krajom zmniejszenie zależności od technologii zewnętrznych w sektorach o kluczowym znaczeniu, takich jak opieka zdrowotna i obronność.
Prezes Nvidii, Jensen Huang, jasno określił Wielką Brytanię jako doskonałe miejsce do inwestowania, stawiając ją w uprzywilejowanej pozycji, czyli w „Złotowłosej ”. Oficjalne ogłoszenie ma się zbiec z wydarzeniami państwowymi, umacniając pozycję kraju jako centrum technologicznego zdolnego do konkurowania z Chinami i Stanami Zjednoczonymi w wyścigu o wysoką wydajność obliczeniową .
Prywatność i kontrola użytkownika
Aby rozwiać obawy, OpenAI zapewnia, że reklamy będą wyraźnie oznaczone jako „Sponsorowane” i nie będą miały wpływu na organiczne odpowiedzi modelu. Reklamodawcy nie będą mieli dostępu do prywatnych czatów ani danych identyfikacyjnych, a jedynie do zagregowanych danych. Ponadto obiecano wprowadzenie zabezpieczeń zapobiegających wyświetlaniu reklam na tematy wrażliwe, takie jak zdrowie psychiczne czy polityka, a także na kontach użytkowników poniżej 18. roku życia.
Firma stworzyła system, w którym użytkownicy mogą zarządzać personalizacją jednym dotknięciem, a nawet usuwać swoje dane reklamowe. Jednak presja wejścia na giełdę i konieczność wykazania rentowności oznaczają, że margines błędu jest minimalny, ponieważ każde naruszenie zaufania użytkowników może zepchnąć firmę w stronę konkurencji, takiej jak Anthropic, lub usług Microsoftu i Google.
Pisarz z pasją zajmujący się światem bajtów i technologii w ogóle. Uwielbiam dzielić się swoją wiedzą poprzez pisanie i właśnie to będę robić na tym blogu, pokazywać Ci wszystkie najciekawsze rzeczy o gadżetach, oprogramowaniu, sprzęcie, trendach technologicznych i nie tylko. Moim celem jest pomóc Ci poruszać się po cyfrowym świecie w prosty i zabawny sposób.




